WYWIAD: Michał Stabrawa | CF98
O bębnach, planach na przyszłość i nowej płycie rozmawialiśmy "przy herbacie". 10 czerwca 2013Michał "Stabi" Stabrawa to rodowity krakus, w dodatku perkusista. Przewinął się przez kilka metalowych kapel, by na stałe osiąść (to już prawie 10 lat!) w pop-punkowym CF98. Ostatnio wydali płytę "13" przy pomocy młodej na polskim rynku wytwórni My Music.
O bębnach, planach na przyszłość i nowej płycie rozmawialiśmy "przy herbacie". Zapraszam do zainteresowania się tym już niemłodym zespołem, a najlepiej idźcie na koncert i zwróćcie uwagę na tego koleżkę za bębnami - strasznie zdolny gość!
Infomusic.pl: Wydaliście ostatnio nowy album "13" i jesteście po kilkunastu koncertach promocyjnych. Sama konwencja Waszego grania mocno ewoluowała - z czego to się wzięło i jak publika reaguje na nowy materiał?
Michał Stabrawa: Siemasz Stachu! Z każdą płytą przechodzimy metamorfozę twórczą, i całym procesie tworzenia nowych utworów zawsze eksperymentujemy. Wynika to przede wszystkim z faktu ze nie boimy się nowych wyzwań i zawsze chcieliśmy nagrywać coś innego, nowego dla nas samych. Jeżeli chodzi o publikę to mamy tutaj mamy miłe zaskoczenie, zabawa na koncertach na nowych wałkach rozkręca się równie dobrze tak samo, jak przy starych hitach :) Fani, znajomi nie spodziewali się że pójdziemy w cięższą, bardziej melancholijną stronę produkowania kawałków.
Czy uważasz tę płytę za Waszą najlepszą? Co byś w niej zmienił z perspektywy czasu?
W sumie ciężko powiedzieć czy "13" jest najlepsza czy też może i najgorsza (śmiech). Zdecydowanie jednogłośnie stwierdzam, że nasze czwarte dziecko jest czymś "innym" od poprzednich krążków. Myślę, że jak większość muzyków chciałbym coś zmienić, gdy już się osłuchałem z numerami. Ale tak jest zawsze, po prostu jestem wiecznie niezadowolony z siebie, pesymizm przeze mnie przemawia (śmiech).
"Podaj dalej" z płyty "13"
To co rzuca się najbardziej w uszy podczas słuchania nowego materiału czy nawet poprzedniej płyty to bębny zaaranżowane "po metalowemu" - krótko mówiąc dabyl blasty, kartofle - skąd czerpiesz inspiracje przy układaniu swoich partii? Masz jakiś ulubionych bębniarzy?
Zacznę może od tego, że jestem osobnikiem, który ma wpojoną zasadę "zero szufladkowania się". Zabrzmi to może nieco dziwnie, ale słucham dosłownie wszystkiego. Po płytach CF98 tego nie widać, ale uwierz mi, że nigdy w życiu nie stworze projektu muzycznego, w którym znaleźli by się muzycy mogący stworzyć to co mam w planie od lat. To by było coś zupełnie innego niż CF, odjechanego, nie kwalifikującego się pod żaden styl muzyczny. Bębniarze którzy zdecydowanie mają na mnie wpływ, to między innymi Abe Cunningham, Neil Peart, Buddy Rich, Dennis Chambers, Matt Halpern, Chris Pennie, Billy Rymer, Maciej "Ślimak" Starosta... (i wielu innych).
Z jakiego instrumentarium korzystasz aktualnie?
Aktualnie gram na bębnach Yamaha Recording Custom, hardware tak samo Yamaha, korzystam również z osprzętu DW i PDP. Przymierzam się do Yamaha Oak Custom, zobaczymy czy mnie przekona brzmienie tych garków :)
Czy poza CF98 grasz / grałeś w innych kapelach?
Grałem w paru metalowych zespołach. W zasadzie od tego typu muzy zaczęła się moja przygoda grania w zespołach. Aktualnie tylko CF98.
Jakie macie plany koncertowe na najbliższy czas?
Przede wszystkim chcemy i będziemy grać trasy weekendowe, czyli w zasadzie 4 dniowe czwartek-niedziela. Niestety na więcej czas, a w zasadzie praca nie pozwala, ale robimy co możemy i staramy się wszystko godzić tak, aby nie odmówić ani jednej sztuki. Info dotyczące koncertów znajdziesz / znajdziecie na Facebooku.
"Walka królestw" z płyty "Nic do stracenia"
Jakie szanse na rynku widzicie dla siebie? Materiał z "13" wydaje się bardziej przystępny mimo wszystko niż z chociażby "Nic do stracenia", mamy dużo ładnych melodii, teksty po Polsku, całość brzmi delikatniej niż na wcześniejszych płytach - myślisz, że jest to klucz do sukcesu?
Aktualnie ciężko mi cokolwiek stwierdzić jakie szanse ma "13" na sukces. Jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie, natomiast czy płyta jest "lżejsza"? Nie powiedziałbym, tak jak wspomniałem jest "inna" niż poprzedni krążek "Nic Do Stracenia". Faktycznie, momentami mam odczucie, że trzynastka jest czymś bardziej sprzyjającym w polskiej branży muzycznej.







