TEST: Roland TM-2

TM-2 wzbogaci każdy akustyczny zestaw perkusyjny o paletę świetnych brzmień elektronicznych - polecam go każdemu. Autor: Marcin Maksymiec • 1 czerwca 2017
Roland TM-2850 zł
1 czerwca 2017 09:00
Marcin Maksymiec Perkusista Dostarczył Roland Polska Sp. z o.o. Roland Polska Sp. z o.o. tel: +48 (22) 678 95 12 www.rolandpolska.pl

Roland od dawna wiedzie prym na rynku elektronicznych instrumentów perkusyjnych. Jego flagowe produkty używane są przez najlepszych bębniarzy w branży i konsekwentnie podbijają serca młodych adeptów elektronicznych brzmień.

Firma przyzwyczaiła nas do urządzeń wysokiej jakości. TM-2 jest relatywnie nowym produktem na rynku i bez wątpienia podtrzyma wysoki poziom wykonania i brzmienia, jaki oferuje Roland.

 

Co otrzymujemy przy zakupie?

W opakowaniu znajdziemy, oprócz samego urządzenia, płytę montażową wraz z wkrętami mocującymi, zasilacz oraz instrukcję w wersji wielojęzycznej oraz skróconą wersję polską.

 

[img:1]

 

Pierwsze wrażenie

Urządzenie jest znakomicie zbudowane. Elegancki design, mocne tworzywo, solidne osadzenie gniazda zasilacza i gniazd sygnałowych, co jest niesamowicie ważne przy pracy na scenie i nieuniknionym potykaniu się o kable. Prosty panel przedni z niewielkim wyświetlaczem i przyciskami funkcyjnymi, gniazda midi IN i OUT, gniazdo czytnika kart SD oraz zaślepkę gniazda baterii. Wszystko opisane czytelnie i logicznie.

Płytę montażową możemy zamocować do urządzenia na dwa sposoby, zależnie od konfiguracji statywu, niestety żadna z tych opcji nie zapewnia prostego dojścia do gniazda baterii, co wymusza konieczność odseparowania płyty montażowej od modułu przy wymianie baterii, a wymiana może okazać się konieczna, gdyż TM-2 w testach "zjada" baterie (zasilany jest czterema paluszkami AA) dość szybko. Producent zastrzega w instrukcji, by w menu urządzenia określić rodzaj używanych przez nas baterii. W testach jednak nie udało mi się przekroczyć 3h pracy przy bateriach alkalicznych, mimo podawanego nominalnie czasu 4.5 godziny. Czas pracy TM-2 na bateriach jest, oczywiście, wystarczający na zagranie pełnego koncertu, może być jednak zależny od użytkowania urządzenia oraz jakości samych baterii i należy o tym pamiętać.

 

[img:2]

 

Podłączenie

TM-2 posiada dwa wejścia 1\4" jack (STEREO) do triggerów dwustrefowych. Można, oczywiście, podłączyć cztery niezależne pady/triggery jednostrefowe za pomocą kabla typu "Y" lub korzystać z kombinacji tych połączeń. Moduł umożliwia korzystanie z 4 instrumentów naraz. Oznacza to tyle, że będziemy w stanie używać 4 dźwięków w zadanej konfiguracji jednocześnie. Dotyczy to także wejścia i wyjścia MIDI. Po podłączeniu większej ilości triggerów do innego urządzenia i przekierowania midi do wejścia TM-2 wciąż będziemy mogli wyzwolić 4 dźwięki, gdyż tyle jednocześnie oferuje TM-2 w wybranym zestawie.

 

[img:3]

 

Konfiguracja

Konfiguracja padów jest bardzo intuicyjna. Menu urządzenia jest znakomicie skonstruowane i każdy, kto kiedykolwiek korzystał z tego typu sprzętu, natychmiast odnajdzie standardowe parametry czułości, progu wzbudzenia (threshold), typu dynamiki (można wybrać 7 różnego typu wzorów dynamiki), likwidacji przesłuchów i wszystkich standardowych parametrów ustawień triggerów. Małym minusem jest konieczność definiowania triggera, którego parametry chcemy ustawiać za pomocą przycisków podglądu  na urządzeniu, nie zaś za pomocą uderzenia w sam pad, co może być mylące dla użytkowników przyzwyczajonych do mapowania próbek poprzez uderzenie w pady.

Na uwagę zasługuje możliwość wybrania gotowych konfiguracji wszystkich parametrów dla urządzeń Rolanda. Z listy możemy wybrać znane pady, triggery, kick pady i talerze elektroniczne. Takie rozwiązanie zapewnia łatwą i szybką konfigurację tych urządzeń, bez konieczności zagłębiania się w poszczególne parametry.

 

[img:5]

 

Brzmienie i brzmienia

TM 2 zaskakuje jakością brzmienia. Próbki są znakomicie przygotowane i brzmią bardzo organicznie. Producent oddał nam do dyspozycji ponad 162 próbki w 50 gotowych zestawach (edytowalnych). Pamięć modułu umożliwia nam także konfigurację kolejnych 50 zestawów wedle naszego uznania. Znajdziemy tu dźwięki akustyczne i te z klasycznych automatów perkusyjnych. Pamięć urządzenia zawiera zarówno brzmienia pełne, jak i elementy brzmieniowe (atak lub wybrzmienie) bębnów basowych, werbli, talerzy, tomów, co doskonale sprawdza się w zestawach hybrydowych.

TM-2 pozwala na łatwe wprowadzenie do pamięci urządzenia własnych próbek, a nawet loopów, czy podkładów! Za pomocą karty SD (kupowanej oddzielnie). Roland TM-2 odczytuje próbki stereo w formacie WAV, 16 bit/44100kHz. Podczas pracy na scenie używałem TM-2 nie tylko jako playera próbek, ale także całych podkładów i pętli. Moduł znakomicie radzi sobie z tym zadaniem i jest chyba pierwszym urządzeniem w tym przedziale cenowym, które nie sprawiło mi żadnych problemów przy wgrywaniu, odtwarzaniu, zatrzymywaniu sampli i loopów. Bardzo ważna jest szybkość z jaką TM-2 przywołuje banki brzmień i zestawy, nawet te zawierające długie próbki w pełnej jakości. Przełączanie zestawu nie przekracza 2 sekund, co ma olbrzymie znaczenie podczas występów na żywo.

 

[img:4]

 

Funkcjonalność

TM 2 jest reklamowany przede wszystkim jako moduł dla perkusistów hybrydowych - łączących brzmienia akustyczne z elektroniką i w tym zakresie Roland TM-2 sprawdza się znakomicie. Na tym jednak jego możliwości się nie kończą. Można używać go jako samodzielnego urządzenia, a oferowane próbki brzmią naprawdę znakomicie.

Ciekawym zastosowaniem TM-2 jest  pogłębienie brzmienia np. bębna basowego, czy werbla podczas codziennych prób. To świetna oferta dla tych perkusistów, którzy dysponują skromniejszym budżetem i nie nagłaśniają swoich zestawów na co dzień. Takie zastosowanie modułu TM-2 w połączeniu z triggerem i prostym systemem PA pozwala przeobrazić każdy niemal bęben w prawdziwe brzmieniowe cacko.

Menu brzmień pozwala nam przypisywać próbki do padów, ustawiać ich głośność (niezależnie od ustawień czułości triggera), definiować ich dynamikę, strojenie, czy rozłożenie w panoramie. Pozwala także przypisywać efekty (łącznie 12 typów efektów) i łączyć dźwięki w zestawy, nadawać poszczególnym zestawom własne nazwy, przestawiać ich kolejność, a także kopiować konfigurację i przenosić do innego zestawu, bez konieczności tworzenia go od początku.

Co ciekawe, w tak małym urządzeniu ustawienie, np. efektu reverb, pozwala wybrać typ pogłosu, jego głębię, czas wybrzmienia, opóźnienie, parametry odcięcia wysokich i niskich tonów, proporcje dry/wet, a także poziom głośności samego efektu. Ustawienia te można, oczywiście, stosować w każdym z 12 typów efektów, co pozwala precyzyjnie zdefiniować nasze brzmienie. Nie doszukałem się możliwości łączenia dwóch efektów dla jednego instrumentu, ale ustawienie jednego efektu, np. distortion dla werbla, w jednym zestawie, nie jest przypisane do próbki i umożliwia nam ustawienie innych parametrów tego samego efektu i instrumentu w innym zestawie. Możemy zatem ustawić wybrzmienie reverb na 20 ms dla stopy akustycznej w zestawie nr 1 i na 25 ms w zestawie nr 2 dla tej samej stopy akustycznej. Pamiętajmy przy tym, że Roland TM 2 jest urządzeniem, którego cena nie przekracza 800zł.

 

[img:6]

 

Hardware

TM-2 posiada dwa wyjścia liniowe 1/4" jack oraz wyjście słuchawkowe. Pokrętło głośności reguluje jednocześnie wyjście zarówno słuchawkowe, jak i liniowe. Menu systemowe urządzenia pozwala ustawić globalną głośność modułu, limit głośności (limiter - przydatny, by dźwięki nie przesterowały przy zbyt głośnym graniu i do ochrony naszych uszu), ustawić kontrast i jasność wyświetlacza, typ używanych baterii, ustawić globalne opcje midi, zrobić kopię zapasową konfiguracji, czy przywrócić ustawienia fabryczne. Wszystko czego potrzebujemy, by dostosować urządzenie do naszych potrzeb.

Gniazdo zasilacza jest dobrze skonstruowane i pozwala na pewne osadzenie wtyczki, bez ryzyka jej przypadkowego wypadnięcia, wyszarpnięcia czy wygięcia (częsta przypadłość urządzeń posiadających zasilacz w komplecie).

 

Podsumowanie

Roland TM-2 to znakomite urządzenie dla każdego perkusisty, zarówno wielbiciela brzmień elektronicznych, jak i zatwardziałego obrońcy "akustyków". Ci pierwsi skorzystają z tłusto brzmiących sampli znanych klasycznych maszyn takich jak TR 808, a tym drugim TM-2 pozwoli subtelnie wzbogacić akustyczne brzmienie o atak lub wybrzmienie i w ten sposób przeobrazić nawet tani zestaw perkusyjny w rockowego potwora.

Przystępna cena i znakomita jakość wykonania połączona z funkcjonalnością urządzenia przekonuje coraz większą grupę bębniarzy i producentów sprzętu perkusyjnego. Dość powiedzieć, że firma TAMA wyposaża w moduł TM-2 swój Coctail Kit, oferując tym samym mały zestaw hybrydowy z potężnym brzmieniem Rolanda. Jestem pewien, że TM-2 wzbogaci każdy akustyczny zestaw perkusyjny o paletę świetnych brzmień elektronicznych i polecam go każdemu, kto pragnie świadomie budować brzmienie swojej perkusji.

 

reklama
Copyright © INFOMUSIC 2017